środa, 28 stycznia 2026

Monika Agnieszka Rebizant - Siwiło, Historie Rodzinne 2026

 


 

TERAZ: 15 STYCZNIA 2026

Pomyślałam dzisiaj, że zanim do rąk Czytelników dotrze moja najnowsza powieść pt. " Wróć do mnie", przypomnę swoje poprzednie książki, ponieważ stanowią one całość. Kolejne rozdziały będę prezentowała na tym blogu, począwszy od dzisiaj. Pierwszy wpis od wielu lat, i pierwsze rozdziały:) 

Część pierwsza : Przytul mnie ( 2013)

Część druga: Zatrzymaj mnie ( 2015)

Część trzecia : Zatańcz ze mną ( 2017)

Część czwarta: Wróć do mnie + Szelest motyla  ( mam nadzieję, że 2026)

Teraz jeszcze kilka słów o wierszach i garść wspomnień: Recenzja moich wierszy konkursowych napisana przez Krzysztofa Konopę, moja wielka radość Wtedy i Teraz:

 

I

SKARBCZYK LIRYCZNY ( 1994)

ZAPIS CHWILI

 

„ JEŻELI PRZYJĄĆ ZA PRAWDĘ, ŻE SZEWC W DZIURAWYCH BUTACH CHODZI
- UZNAJMY ZA PEWNIK, ŻE LIRYK NIEWIELE O LIRYCE WIE. ŚCIŚLEJ: POSTRZEGA JĄ Z PERSPEKTYWY DOROŻKARSKIEGO KONIA.

 DLATEGO PISZĄC O WIERSZACH MONIKI REBIZANT OWĄ UWAGĘ PODKREŚLAM.

BYWA, ŻE LEKTURA DZIEŁ WSZYSTKICH NIEWIELE O AUTORZE MÓWI.ZDARZA SIĘ, ŻE KILKANAŚCIE LEDWIE WIERSZY POZWALA STWORZYĆ PRÓBĘ JEGO PORTRETU. TAK RZECZ MA SIĘ Z MONIKĄ. NIETRUDNO W JEJ UTWORACH ZNALEŹĆ PRAWDĘ - COŚ CO STANOWI O SILE POEZJI. AUTORKA NIE USIŁUJE ZMIENIAĆ PORZĄDKU ŚWIATA, NIE IDZIE W STRONĘ MŁODZIEŃCZEJ DONKISZOTERII, OBCE JEJ JEST KOKIETOWANIE CZYTELNIKA BUNTOWNICZĄ POZĄ. PISZE O MIŁOŚCI. TEORETYCZNIE – NIC WIELKIEGO, WSZAK MIŁOŚĆ TO JEDEN Z KILKU SAMOGRAJÓW, KTÓRYMI POEZJA STOI. MONIKA PISZE O UCZUCIU ZWYCZAJNIE. TRZEBA ODWAGI, BY PRZYZNAĆ:

 „gubię się/na zakrętach/młodości”. 

A CZYMŻE, JEŻELI NIE TAKIM ZAKRĘTEM JEST MIŁOŚĆ? CZY STWIERDZENIE:

 „ zobacz/wszystko co mam/to/ty”, 

NIE JEST BARDZIEJ PRZEKONYWUJĄCE OD JAKŻE CZĘSTEGO DZIŚ PUSTOSŁOWIA? MOŻE NAPRAWDĘ TAJEMNICĘ UCZUCIA MOŻNA PO PROSTU ZAMKNĄĆ
W SZUFLADZIE?

BYWA, ŻE MŁODZI TWÓRCY SIĘGAJĄ PO EROTYKI. JEST TO ZAZWYCZAJ JEDEN Z GRZECHÓW GŁÓWNYCH, JAKIE POPEŁNIĆ MOGĄ. NIE DLATEGO, ŻE ICH WIEKOWI TO NIE PRZYSTOI! PO PROSTU – ZWYKLE TOWARZYSZY TEMU SZTUCZNOŚĆ, NAPUSZONOŚĆ, WRĘCZ NIJAKOŚĆ. LICEALISTKA Z RYBNICY
NA SZCZĘŚCIE TEGO UNIKA. NIETRUDNO PRZECIEŻ ZGODZIĆ SIĘ,
ŻE 

„ włosy/mają smak/deszczu”, że „ na peronie pada śnieg/marzną… dłonie. 

SIĘGAJĄC DO GAŁCZYŃSKIEGO- PO PROSTU „sprawy drobne”. WARTE JEDNAK SERDECZNEJ NOTATKI WIERSZA.

OKREŚLENIE „notatka” WYDAJE SIĘ W PEŁNI ODDAWAĆ CHARAKTER TEJ POEZJI. ZAPIS CHWILI, MIEJSCA, KONKRETNEGO ZDARZENIA – SĄ JEJ SIŁAMI SPRAWCZYMI. PRÓŻNO SZUKAĆ TU PRÓBY PEJZAŻU, PORY DNIA I NOCY. WAŻNE, ŻE MIŁOŚĆ CIĄGLE SIĘ DZIEJE. JEJ ZNACZENIA NIE UMNIEJSZA FAKT, ŻE NIEMAL BANALNIE- NA DWORCU, ULICY, CHODNIKU. ZWYCZAJNIE - JEST.

NIE SĄDZĘ, BY MIAŁA MONIKA SWOJEGO POETYCKIEGO IDOLA, WZORZEC, WEDLE KTÓREGO TWORZY. JEŚLI JUŻ – TO CHYBA JAKIEŚ LIRYCZNE ZAPATRZENIE. POETYCKA LICENCJA WRĘCZ TEGO WYMAGA.

CHOĆBY Z RACJI POETYCKIEGO STAŻU WSPOMNIEĆ TRZEBA O BŁĘDACH, JAKICH AUTORKA NIE ZDOŁAŁA UNIKNĄĆ. DELIKATNA JEST RÓŻNICA MIĘDZY PROSTOTĄ A BANAŁEM.

 „ szare szkielety sprzętów”, „kroki naszej tajemnicy”, „rozsypane tajemnice różańca” – WSZYSTKO TO WŁAŚNIE DŹWIĘCZY. GRZECHY DZIECIŃSTWA SĄ JEDNAK UDZIAŁEM WSZYSTKICH. TAKŻE POETÓW. ZWŁASZCZA, GDY NIE OKREŚLILI DO KOŃCA KIERUNKU LIRYCZNEJ ŚCIEŻKI. NA TO MONIKA MA JESZCZE CZAS. I ŚMIEM TWIERDZIĆ, ŻE Z PEGAZOWEGO SIODŁA NIE DA SIĘ TAK PO PROSTU WYRZUCIĆ.”

                                                                                                 KRZYSZTOF KONOPA

 

 

II nagroda w kategorii poezji.

 

MILCZENIEM

HAFTUJESZ MI MYŚLI

JUŻ WIECZÓR

W KOLEJCE STOI PO SŁOWA

W RÓŻANYM ZMIERZCHU PEŁNIA LATA

I TRAWA W UKŁONIE PRZED WIATREM

POCHYLONA

I CHYBA ROZMAWIAĆ DZIŚ UMIEM

BEZ BÓLU

BALETEM JEST CHWILA

POWIETRZE CAŁUJE MNIE W CZOŁO

DŁOŃ BOGA NADE MNĄ

CIERPLIWA

/ 1993.07.05./

      

II

SKARBCZYK LIRYCZNY (1994)

PEGAZ NA BIEGUNACH

„ 36 ZESTAWÓW KRÓTKICH FORM PROZATORSKICH ORAZ WIERSZY, TO PLON ROZSTRZYGNIĘTEGO WŁAŚNIE KONKURSU LITERACKIEGO „DEBIUT”. ZAMOJSKI WDK WRAZ Z REDAKCJĄ „KRONIKI TYGODNIA” ADRESOWAŁ
GO DO UCZNIÓW SZKÓŁ PODSTAWOWYCH ORAZ PONADPODSTAWOWYCH WOJEWÓDZTWA ZAMOJSKIEGO. JURORZY-ZBIGNIEW FRĄCZEK, ZBIGNIEW DMITROCA I PIOTR LINEK NAGRODZILI ORAZ WYRÓŻNILI KILKUNASTU MŁODYCH ADEPTÓW PIÓRA.

W DZIEDZINIE PROZY DWA RÓWNORZĘDNE I MIEJSCA PRZYZNANO MACIEJOWI ŁUCZCE ZE SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 4 W ZAMOŚCIU
I MARCINOWI HOŁYSOWI Z WÓLKI ŁABUŃSKIEJ. WŚRÓD POETÓW PRYM WIODŁY DZIEWCZĘTA: ANNA SMYK ( SZCZEBRZESZYN), KINGA TURCZANIK
( GRODYSŁAWICE) – TO LAUREATKI PIERWSZYCH NAGRÓD, 

ZAŚ MONIKA REBIZANT ( RYBNICA) 

ORAZ KRZYSZTOFA KRAMARCZUK ( GRODYSŁAWICE) 

ZAJĘŁY DWA DRUGIE MIEJSCA.

TYTUŁY „DEBIUTANTÓW ROKU 1993” PRZYPADŁY WYŻEJ WYMIENIONYM. OZNACZA TO RÓWNOCZEŚNIE WYDANIE ICH MINI TOMIKÓW, CZYM ZAJMIE SIĘ WOJEWÓDZKI DOM KULTURY. MŁODZI TWÓRCY MIELI OKAZJĘ ZAPREZENTOWAĆ SWOJE PRACE, UCZESTNICZYĆ W ZAJĘCIACH WARSZTATOWYCH ( KTO DZIŚ POTRAFI PISAĆ LIMERYKI?), ROZMAWIAĆ
 

Z JURORAMI - LITERATAMI. PO RAZ KOLEJNY CIEKAWE NAGRODY KSIĄŻKOWE UFUNDOWAŁA ZAMOJSKA KSIĘGARNIA IM. BOLESŁAWA LEŚMIANA. CIESZY FAKT DUŻEGO ZAINTERESOWANIA KONKURSEM. SPORO NAGRODZONYCH I WYRÓŻNIONYCH UTWORÓW ZAPREZENTUJE NA ŁAMACH „KRONIKA TYGODNIA”, „ZAMOJSKI KWARTALNIK KULTURALNY”.
 

NA SKARBCZYKOWE PROPONUJĘ WIERSZ MONIKI REBIZANT, UCZENNICY LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCEGO W SZCZEBRZESZYNIE.”

                                                                                                          KRZYSZTOF KONOPA

 

II nagroda w kategorii poezji.

 

KOCHAŁAM WIECZORY

MIAŁY W SOBIE COŚ KOCIEGO

COŚ CO WARTO BYŁO PRZYTULIĆ

WSPOMNIENIA STAŁY BLISKO

I UŚMIECHAŁY SIĘ SZEROKO

A JA GŁASKAŁAM JE POD WŁOS

TERAZ

MÓJ ŚWIAT STANĄŁ NA GŁOWIE

I ZŁOŻONY JEST

Z SZAREJ MOZAIKI GORYCZY

NIE MAM TEŻ WIECZORÓW

KTÓRE KOCHAŁAM

ZABRAŁEŚ JE ZE SOBĄ

KTOŚ INNY

CZESZE WSPOMNIENIA O TOBIE

I JEST SZCZĘŚLIWY

/1993.07.21./

 

III

OD AUTORKI

FILOMENA LEPRE

SZELEST MOTYLA ( 2024)

 

KIM JEST FILOMENA LEPRE? I DLACZEGO TOMIK WIERSZY SPRZED LAT NOSI TYTUŁ „ SZELEST MOTYLA”? ODPOWIEDŹ NA TO PYTANIE ZNAJDUJE SIĘ W MOJEJ NAJNOWSZEJ POWIEŚCI pt. „WRÓĆ DO MNIE”. PO JEJ PRZECZYTANIU WSZYSTKO STANIE SIĘ JASNE. ALE JEŚLI SIĘGNIESZ TYLKO PO TEN TOMIK WIERSZY, BO NIE PRZEPADASZ ZA POWIEŚCIAMI, NALEŻĄ CI SIĘ ODE MNIE – DROGI CZYTELNIKU – PEWNE WYJAŚNIENIA.

FILOMENA LEPRE ( JOANNA ZAJĄC) - TO GŁÓWNA BOHATERKA „WRÓĆ DO MNIE”, A TOMIK POEZJI „ SZELEST MOTYLA” TO NASZE WSPÓLNE WIERSZE. POŻYCZYŁAM JE ASI, BO POTRZEBOWAŁA ICH, BY ZWRÓCIĆ SIĘ DO KOGOŚ BARDZO JEJ BLISKIEGO. TYM SAMYM STAŁY SIĘ ONE TAKŻE JEJ WŁASNOŚCIĄ. NALEŻĄ TERAZ DO NAS OBU I NIC JUŻ NA TO NIE PORADZĘ. A NAWET BARDZO SIĘ Z TAKIEGO ROZWOJU SYTUACJI CIESZĘ.

MUSZĘ PRZYZNAĆ, ŻE JEST MI BARDZO MIŁO DZIELIĆ Z FILOMENĄ TE WSZYSTKIE STROFY. ZNALAZŁAM W NIEJ PRAWDZIWIE BRATNIĄ DUSZĘ.ALE PIERWSZĄ I NAJWAŻNIEJSZĄ OSOBĄ O KTÓREJ CHCĘ I BĘDĘ PAMIĘTAĆ, JEST PAN KRZYSZTOF KONOPA, KTÓRY BYŁ PIERWSZYM I JEDYNYM JAK DOTĄD RECENZENTEM TYCH WIERSZY, KTÓRYMI ZAJĘŁAM W KONKURSIE II MIEJSCE. W NAGRODĘ ZOSTAŁY OPUBLIKOWANE W „SKARBCZYKU LIRYCZNYM” NA ŁAMACH „ TYGODNIKA ZAMOJSKIEGO”, CO BYŁO DLA MNIE WIELKIM WYRÓŻNIENIEM, PRZEŻYCIEM I RADOŚCIĄ. ZACHOWAŁAM DO DZISIAJ CZARNO- BIAŁE, JUŻ NIECO WYBLAKŁE WYCINKI Z GAZETY, KTÓRE WKLEIŁAM DO ZESZYTU Z MOIMI WIERSZAMI. WKRÓTCE POTEM PRZESTAŁAM PISAĆ WIERSZE, A ZESZYT ZAMKNĘŁAM W SZUFLADZIE. I ZAPOMNIAŁAM O POEZJI…

W ROKU 2010 DEBIUTOWAŁAM JAKO PISARKA POWIEŚCIĄ „SINGIEL”. Z POWODU WIELU ZAWIROWAŃ I RÓŻNYCH KOMPLIKACJI WYDAWNICZYCH, KTÓRE TOWARZYSZĄ MI NIEZMIENNIE OD TAMTEGO CZASU, ROZPISAŁAM TĘ HISTORIĘ W DWÓCH NASTĘPNYCH KSIĄŻKACH: „PRZYTUL MNIE” i „ZATRZYMAJ MNIE”. KOLEJNE DWIE POWIEŚCI Z TEJ SERII TO „ ZATAŃCZ ZE MNĄ” i „WRÓĆ DO MNIE”. INNE MOJE POWIEŚCI ROZGRYWAJĄCE SIĘ NIEZMIENNIE NA ROZTOCZU TO: „ WRZOSOWISKA” i „DZIKI ROZMARYN”, KTÓRE WESZŁY W SKŁAD TOMÓW: „ MIŁOŚĆ I NIENAWIŚĆ”, „ CZUŁOŚĆ I GNIEW”.

I TAK HISTORIA ZATOCZYŁA KOŁO. PO TRZYDZIESTU LATACH OD MATURY 1994, ZNALAZŁAM MÓJ STARY, NIEBIESKI ZESZYT W KTÓRYM ZAPISAŁAM WSZYSTKIE SWOJE WIERSZE. PRZECZYTAŁAM I POMYŚLAŁAM, ŻE MOŻE CZAS NA SPÓŹNIONY DEBIUT? ALE PRZEDE WSZYSTKIM WYKORZYSTAŁAM JE PISZĄC „ WRÓĆ DO MNIE”. PRZYZNAJĘ, ŻE MAM WIELKĄ TREMĘ, ALE DZIĘKI FILOMENIE BĘDZIE MI RAŹNIEJ.

POZDRAWIAM WSZYSTKICH CZYTELNIKÓW BARDZO SERDECZNIE!

MONIKA REBIZANT-SIWIŁO

 

Skarbczyk liryczny. Zapis chwili.

 

GUBIĘ SIĘ

NA ZAKRĘTACH

MŁODOŚCI

 

ZIELONYMI ŚWIATŁAMI

MIGAJĄ ZNAJOME SEKUNDY

OMIJAJĄ Z PISKIEM OPON

NIEDBALE

 

ZOSTAJĘ W TYLE

W KIESZENI

KARTA AUTO-STOPU

 

POD KOŁA

RZUCĘ SIĘ JUTRO

 

DZISIAJ

WYSZEDŁEŚ NAPRZECIW

/1994.02.02./

 

 

TERAZ: 13 STYCZNIA 2026

 Witajcie moi drodzy po wielu latach... Od ostatniego wpisu na tym blogu minęło dużo czasu, ale od dzisiaj to się zmieni... Mamy piękny, zimowy i śnieżny dzień 13 stycznia 2026 roku. Jak zwykle od kilku miesięcy wyszłam na codzienny spacer do lasu. Spacer z kijkami, bo biegać się chwilowo nie da. Ale wszystko wokół zachwyca bielą śniegu. Tym razem zrobiłam zdjęcia. Wstawię, gdy wrócę z pracy. Jest godzina 12. 00 a zatem pora się zbierać. Wczoraj znajoma wrzuciła na Facebooka zdjęcie trzech pięknych wilków właśnie na drodze, którą zwykle jeżdżę... 

NAD TANWIĄ W REBIZANTACH, styczeń 2026


 
  


Wpisy archiwalne z poprzednich lat: 

Odkrywanie czyjegoś życia, 
jest jak poszukiwanie na strychu 
pełnym pamiątek...


Zamojski Festiwal Książki 2011 r.



          HISTORIE RODZINNE TO BLOG POŚWIĘCONY MOIM PRZODKOM
          I MIEJSCOM,  KTÓRE SĄ DLA MNIE WAŻNE. 



                                                                                                    Monika Rebizant - Siwiło

 

Maj, 2021 r.
 

Monika Rebizant- Siwiło, ur. 9 maja 1975 roku w Tomaszowie Lubelskim. Autorka książek : „Singiel”, „Przytul mnie”, „Wrzosowiska”, „Zatrzymaj mnie”, „Dziki rozmaryn”, „ Zatańcz ze mną”, „Roztoczańskie zamyślenia”.
 
Najnowsze powieści - „Miłość i nienawiść”, „Czułość i gniew”, zamykają roztoczańską sagę o „ Kobietach z uroczyska”.
Piszę z radością, a słowa prowadzą mnie znajomymi ścieżkami w moje rodzinne strony, które niezmiennie mnie przyciągają i zachwycają, szczególnie w maju, gdy kwitną bzy. Wiosna, to moja ulubiona pora roku. Często zamyślam się nad przeszłością, jednak to „dzisiaj” i „teraz” są najważniejsze. Jeśli to, co piszę, sprawia radość również Tobie, to wspaniale!Wsłuchaj się w szmer wody i śpiew strzelistych sosen. Zaprowadzę Cię na Roztocze…


MOJE KSIĄŻKI:


Moja najnowsza książka: 

MIŁOŚĆ I NIENAWIŚĆ CZ. 1 KOBIETY Z UROCZYSKA

 

 Książka dostępna w przedsprzedaży już od dzisiaj ( 22 maja 2021) w Księgarni Internetowej KRZYSZTOF BIELECKI "TRIO Z ROZTOCZA"https://triozroztocza.pl

https://triozroztocza.pl/product/monika-rebizant-siwilo-milosc-i-nienawisc-tom-1-kobiety-z-uroczyska-z-autografem-i-dedykacja/


 
 
 
MONIKA REBIZANT - SIWIŁO
"ROZTOCZAŃSKIE ZAMYŚLENIA"
Wyd. 2020 r.


Dlaczego „zamyślenia”? Zamyślenie to najbardziej charakterystyczna cecha mojego charakteru. Zamyślenie i ja – dobrana z nas para… A zatem o czym będzie ta książka? O moim zamyśleniu właśnie, nad życiem, nad sobą, nad pisaniem i powieściami, nad rodzinnym domem i ukochanymi miejscami.

Właśnie w tym roku (2020), mija dziesięć lat od chwili, gdy po raz pierwszy pomyślałam, żeby napisać książkę. I tak to się zaczęło.

Po „Singlu” przyszły kolejne powieści: „ Wrzosowiska”, „Przytul mnie”, „Zatrzymaj mnie”, „Dziki rozmaryn” i „Zatańcz ze mną” oraz dwa opowiadania wydane w zbiorach, których fragmenty zamieszczam w tej książce. Jej wydanie zawdzięczam Wydawcy Roku 2020 „Trio z Roztocza” - Krzysztofowi Bieleckiemu – który nieustannie zagrzewa mnie do pracy twórczej, co jak widać, działa!

Dziękuję także Panu Dyrektorowi Waldemarowi Leszczyńskiemu za piękne zdjęcia z Roztocza umieszczone na okładce!

Szczególne Podziękowania za te 10 lat należą się Wam, Drodzy Czytelnicy! Bez Was, nie byłoby moich książek. Obiecuję, że już niedługo, gdy minął przejściowe trudności, odwdzięczę się Wam nowymi powieściami, a tymczasem oddaję w Wasze ręce tę książeczkę.

Serdecznie Wszystkich Pozdrawiam!

Monika Rebizant – Siwiło

Książka jest od dzisiaj - 13 sierpnia 2020 r - dostępna w zamojskiej Księgarni Internetowej Trio z Roztocza
https://triozroztocza.pl/product/roztoczanskie-zamyslenia/
mailowo: sklep@triozroztocza.pl
telefonicznie : Telefon: 885 050 095
W Zamościu pod adresem: Adres: ul. Grodzka 12 (w bramie)
22-400 Zamość



Moim Czytelnikom z wdzięcznością
– dziękuję, że jesteście!

  "Roztoczańskie zamyślenia" to podsumowanie 10 lat mojej pracy twórczej, a także tego, co wydarzyło się dużo wcześniej - między innymi moje wiersze sprzed ...30 lat. W książce znajdziecie wywiady ze mną ale też wywiady, które sama przeprowadziłam, wiersze moje, ale także wiersze moich czytelników, którzy zechcieli włączyć się do zabawy - konkursu pt. Majowa wena twórcza. Recenzje i wędrówki po Roztoczu pojawiają się także w jednym z rozdziałów. I cztery opowiadania, dwa publikowane, dwa wyciągnięte po raz pierwszy z komputerowej szuflady. Lubię zamykać pewne piękne, ważne dla mnie etapy życia, aby iść dalej. Zapraszam do naszego wspólnego świata wspomnień, które wydarzyły się na Roztoczu:)

Spis treści:

Od autorki słów parę…  str 5

Z listu do autorki… str. 9

***

Z listu do autorki

Styczeń 2011 r.

 „ Tylko ludzie o wielkich zaletach serca mają przyjaciół”

 Wolter

 

Moniko, swoim dotychczasowym życiem dowiodłaś, że posiadasz „wielkie zalety serca”, wyjątkowy dar pozyskiwania sobie ludzi. Jako autorka książki „Singiel” zapisałaś się życzliwością, szczerością i serdecznością w pamięci rodziny, przyjaciół i znajomych. Jako optymistka świata wspomnień, jesteś obdarzona poczuciem tęsknoty za dzieciństwem, młodością, wiedzą historyczną i regionalną. Czytając książkę „Singiel” sprawiłaś, że można zapomnieć o troskach dnia codziennego. Poznajemy losy bohaterów i zastanawiamy się nad własną drogą życiową. Faktem jest, że człowiek boi się czasu, a czas piramid. Książka przetrwa różne okresy naszego jestestwa. Nie obawiajmy się samotności, jeżeli wokół nas każdy ma wielu oddanych przyjaciół. Gratuluję trafnego wyboru tematyki. Indywidualiści to wielcy artyści i to usposobienie nie pozwala przejść obok obojętnie, ale potrafi zabłyszczeć w otoczeniu czytelników. Uwrażliwiasz nas swoją otwartością na przemyślenia, przekazujesz ludzkie uczucia i zadumę każdego czytelnika. Szeptem ale i słowem pisanym tulisz piękno wspomnień a my czytając zapadamy w ciszę. Dotyczy także wierszy pisanych w latach młodości. Masz Moniko talent i dar dzielenia się wiedzą z czytelnikami. Oby tak dalej. Trzymam kciuki.

Wychowawca z lat 1990-94

Stanisław Lipski 

 

WYWIADY, ARTYKUŁY PRASOWE I INTERNETOWE str. 11

 

Ewa Hadrian  - Pięć pytań do Moniki Rebizant – Siwiło  - str. 13

Co Panią skłoniło do napisania Singla?

Spotyka się Pani ze swoimi czytelnikami. O co najczęściej pytają? Jakie pytanie było najbardziej zaskakujące?

Kolejna książka – czy już powstaje?

Na swojej stronie internetowej (www.rebizant-siwilo.pl) zamieściła Pani długą listę ulubionych książek. O jakie tytuły lista powiększy się w najbliższym czasie?

Rebizant po mieczu, Gruszczyńscy po kądzieli, Siwiło – po mężu. Odtwarza Pani z zapałem historię swoim przodków. Czy uchyli Pani rąbka tajemnicy - kto z Pani przodków jest postacią najbarwniejszą, wartą tego, by stać się bohaterem kolejnej Pani książki?

 

Małgorzata Mazur - Singiel na początek   str. 21

Krzysztof Konopa – Z Roztoczem w tle str. 25

Daniel Czubara – Singiel dla każdego str. 27

 

Niedawno zadebiutowała Pani jako pisarz. Może Pani opowiedzieć coś o swojej powieści?

Czytelnik może trafić na fakty historyczne?

Bohater Pani książki jest mężczyzną. Łatwo jest kobiecie spojrzeć na świat oczami faceta? Czy może istnieje jakiś realny pierwowzór Michała Rawicza?

Co życiowe single mogą znaleźć dla siebie w Pani książce?

Nad czym Monika Rebizant-Siwiło pracuje obecnie?

We "Wrzosowiskach" znajdziemy jeszcze jakieś postaci historyczne?

Kiedy możemy się spodziewać Pani nowych książek?

A jaki powinien być Pani idealny wydawca?

Elżbieta Stankiewicz – Singiel str. 33

 

Pani książka – Jest to jakby punkt zwrotny w Pani życiu…

Dzieciństwo, jaki miało wpływ na książkę?

Przesłanie dla czytelników?

 

Natalia Kyc – Książki z Roztoczem w tle str. 37

 

Pani książki, tak debiutancka „Singiel” jak i kolejna „Przytul mnie”, powiązane są z Roztoczem. Skąd czerpie Pani inspiracje do stworzenia postaci, miejsc i wątków?

 

Może uchyli Pani rąbka tajemnicy na temat kolejnej książki, historia której rozgrywa się także w naszym biłgorajskim Józefowie? O czym jest to opowieść i czy zakończy się szczęśliwie? Kiedy można będzie ją przeczytać?

 

Pani pisze, prowadzi blog i stronę internetową, dużo czyta… Kiedy ma Pani na to wszystko czas? Jak godzi Pani pasje z obowiązkami? 

 

Wspominała Pani, że historie rodzinne inspirują Panią do kolejnych działań. Czy już są kolejne pomysły na książki? Czy także będą dotyczyć Pani rodzinnych stron – pięknego Roztocza z jego nieodkrytą, dziką urodą oraz jego mieszkańców?

  

Daniel Czubara – Zamojszczyzna zasługuje na uwagę str. 45

 

Zadebiutowała pani książką „Singiel”. Proszę przypomnieć Czytelnikom, jak to się stało, że zaczęła pani pisać i jak powstała debiutancka powieść?

Po tej książce przyszły następne publikacje. Proszę nieco o nich opowiedzieć.

Skąd czerpie pani inspiracje do swojej twórczości?

W pani książkach czasy współczesne i problemy współczesnych bohaterów przeplatają się z watkami historycznymi. Dodajmy, że z dokładnie to z historia Zamojszczyzny. Skąd taki historyczny odcisk w pani twórczości?

Historia przeplata się w pani twórczości z wątkami miłosnymi. Łatwo, czy trudno pogodzić jest te dwie rzeczy?

Czytając pani książki można się przenieść topograficznie niemal na Roztocze. Jakie miejsca przedstawia pani Czytelnikowi. Które panią jakoś szczególnie przyciągają?

Książki zdają się być nieodłącznie złączone z pani życiem: twórczość, praca w bibliotece…. Książka jest dla pani….?

  

Katarzyna Wywrocka – Nie umiem kłamać str.53

 

"Zakochałam się we wrzosowiskach, zarówno w miejscowości o tej nazwie, jak i jej okolicach. Odczuwałam niepokój na samą myśl o Czartowych Polach…” – tak brzmi jeden z komentarzy na temat pani powieści „Wrzosowiska”. Czy wywołanie takich uczuć w czytelnikach było zamierzone?
 
"Wrzosowiska" zaskarbiają serca czytelników. Co według Pani,wpłynęło na to, że powieść jest tak bardzo pozytywnie odbierana?Dreszczyk emocji? Klimat Roztocza?
 
Z zawodu jest Pani bibliotekarką i nauczycielką historii. Kiedy zdecydowała Pani, że napisze Pani własną książkę?
 
W swoich książkach nawiązuje Pani do Roztocza. Czartowe Pole, Zamość, Józefów to okolice dobrze nam znane. Dodatkowo jako przewodnik turystyczny zna Pani doskonale walory Zamojszczyzny. Czy to właśnie to zdecydowało, że akcje w Pani książkach rozgrywają się tu na Roztoczu?
 
Czy w "Singlu" bądź książce "Przytul mnie" bohaterowie byli odzwierciedleniem osób, które Pani zna?
 
Czy w ogóle kreując bohaterów nadaje im Pani swoje cechy osobowościowe?
 
Pracuje Pani nad nową książką? Jeśli tak, to czy zdradzi Pani choć trochę o czym ona będzie?
  

Mariola Mazur – Wywiad z Moniką Rebizant – Siwiło str. 61

 

Naukowcy wciąż sprzeczają się co było pierwsze: jajko czy kura. Mnie interesuje jak to jest w przypadku Pani  książek : najpierw pojawia się konkretny bohater czy historia/zarys powieści?

         Z którym z bohaterów swoich książek zżyła się Pani najbardziej    i dlaczego?

Najlepsza pora na pisanie to…

Czy praca zawodowa ma w Pani przypadku wpływ na proces twórczy? Pomaga, przeszkadza?

 Roztocze przewija się w Pani powieściach niejednokrotnie. Gdyby jednak nie mogła Pani umiejscowić tam swoich powieści to na jakie inne miejsce w Polsce by się Pani zdecydowała?

 Najbardziej wzruszająca/dziwna/zaskakująca sytuacja mająca miejsce w związku z Pani karierą pisarską to… ?

Czy ciężko uśmiercić  autorowi głównego bohatera?

Czyja twórczość Panią ukształtowała? Są książki do których nadal chętnie Pani wraca?

Z kim  (z ówczesnych polskich autorów)  mogłaby Pani stworzyć wspólne dzieło?

Gdyby historię móc wzbogacić zapachem, to czym pachniałaby Pani najnowsza książka?

 

Krystyna Meszka / Cyrysia – Poznaj mnie lepiej. Pytania Czytelników str. 69

 

Co jest dla Pani inspiracją do pisania książek? Skąd Pani bierze wenę oraz co Panią motywuje do działania?

 

Które z Pani książek pisało się Pani najprzyjemniej i którą lub których bohaterów darzy Pani szczególną sympatią (bo że lubi ich Pani wszystkich to wiadomo, w końcu wszyscy są jakby Pani dziećmi ;)?

Jakie jest Pani największe marzenie literackie?

Gdyby mogła się Pani zaprzyjaźnić z jednym wybranym bohaterem literackim kto by to był i dlaczego?

Co z okresu dzieciństwa wspomina Pani najmilej?

Jest Pani duszą towarzystwa czy raczej odwrotnie?

Czy lubi Pani tańczyć, a jeśli tak, to jakie tańce i z kim?

 

Kiedy po raz pierwszy wpadła Pani na pomysł, żeby w ogóle zacząć pisać i skąd taki pomysł?

Czy teraz, po jakimś czasie zmieniłaby Pani zakończenie którejś ze swoich książek? Jeśli tak, to której i dlaczego?

Czym jest dla Pani SŁOWO?

Jak zachęca Pani swoich czytelników z biblioteki do czytania?

Czy Pani zdaniem można "tańczyć" ze słowami?

Ile treści Pani książek pochodzi z Pani wyobraźni, a ile z Pani życia i doświadczenia czy też życia bliskich bądź z historii zasłyszanych, zapożyczonych?

Mając taką możliwość, z jakim pisarzem chciałaby Pani znaleźć się na bezludnej wyspie i czy, a może jaką książkę wspólnie byście stworzyli?

Jakiej rady udzieliłaby Pani osobie, która chciałaby zacząć pisać własne książki?

Czy kreując swoich bohaterów wczuwa się Pani w ich sytuację, zżywa się z nimi?

Jak wygląda Pani proces tworzenia? Czy pisze Pani np od 8.00 do 16.00? czy całkowicie zdaje się Pani na swoją wenę i gdy ona przychodzi pochłania Panią w całości? 

Czy od razu ma Pani plan powieści i skrzętnie go realizuje czy raczej podczas pisania zmienia Pani losy bohaterów?

Gdyby nie pisała Pani książek to, co robiłaby Pani w życiu?

Czy wzoruje Pani swoich bohaterów na osobach ze swojego otoczenia?

Kiedy wypadł Pani pierwszy mleczny ząb?

Będąc dzieckiem, kim chciała Pani zostać?

Czy chciałaby Pani napisać książkę wspólnie z innym autorem? Jeżeli tak, to z kim?

Co było Pani największym marzeniem w dzieciństwie?

Czy woli Pani pisać książki na łonie natury czy w domowym zaciszu?

Czy chciała Pani kiedyś poznać swoich przodków, zrobić drzewo genealogiczne do jakiś 300-400 lat wstecz?

Pisze Pani dla kobiet czy dla mężczyzn także? A może marzyła Pani kiedyś o tym, żeby napisać książkę typowo męską, gdzie głównym bohaterem będzie ON i jego np. zbrodnia?

Co Pani czuje kiedy przychodzi czas na epilog?

Czy ma Pani ulubioną książkę, do której lubi wracać?

Co skłoniło Panią, by zostać przewodnikiem turystycznym?

Jakie były Pani najbardziej szalone wakacje i z kim je Pani spędziła?

Jaki cytat zapadł Pani najbardziej w pamięć?

Czego Pani nigdy by nie chciała usłyszeć od drugiej osoby i dlaczego?

  

Aneta Kwaśniewska – Wywiad str. 93

Dlaczego właśnie Roztocze jest tłem powieści Pani autorstwa?

Książki spod Pani pióra mają wiele odniesień do przeszłości. Szczególny sentyment do historii?

Najbliższe plany zawodowe?

I na koniec mała przepytywanka, dzięki której czytelnicy poznają Panią nieco lepiej:

Wymarzone miejsce do odpoczynku to… –  Las, las, las…

Kawa czy herbata? – Kawa rano, herbata wieczorem.

W góry czy nad morze? – Zdecydowanie w góry.

Spódnica czy spodnie? – Spodnie i trampki.

Szpilki czy trampki? – Spódnica i szpilki. 

Sernik czy makowiec? – I to i to… uwielbiam domowe wypieki.

 Wrzosy czy tulipany? – Wrzosy w lesie, tulipany w ogrodzie.

 

Daniel Czubara – Piszę od kiedy pamiętam str. 97

Daniel Czubara – Czym jest Dziki Rozmaryn ? str. 103

 

Powieść o wiedźmach z Roztocza zawiera elementy baśniowe a jednak wydarzenia wydają się prawdziwe. Jak Pani tego dokonała?
Krąży stwierdzenie, że wiedźma to nikt inny jak kobieta, która posiadła wiedzę. A jaki jest Pani zdanie?
Czy wydarzenia z Wrzosowisk i Dzikiego Rozmarynu są związane z  historią Pani rodziny?
Skąd pomysł na tytuł drugiej części? Czym w powieści i czym naprawdę jest dziki rozmaryn?
Czy planuje Pani kolejne tomy tej niezwykłej historii? Proszę uchylić choć jeden sekret dotyczący fabuły.

 

Anna Dubel – Dzień Kobiet str. 109

RECENZJE I OPINIE ( fragmenty) str. 116

Autorka o Singlu  str. 117

Anna Smyk – Batorska – Singiel str. 119

Anita Kuzdra – Singiel str. 121

Dariusz Kuzdra – Singiel str. 123

Autorka o Przytul mnie  str. 125

Paula – Przytul mnie str. 127

Autorka o Wrzosowiskach str. 131

Kazimierz J. Latuch – Wiedźmy z Wrzosowisk str. 135

Anna Rychter – Wrzosowiska str. 137

Aneta Kwaśniewska – Magnetyzm natury  str. 139

Anna Smyk – Batorska – Roztoczańska saga str. 141

okiemmk,com – Wrzosowiska – str. 143

Marta Wiśniewska– Magiczny zapach rozmarynu str. 147

Aneta Kwaśniewska – Furtka do wielu tajemnic str. 151

Krystyna Meszka/ Cyrysia – Zatańcz ze mną str. 153

Aneta zaczytana.com.pl – Zatańcz ze mną 157

MAJOWA WENA TWÓRCZA  str. 161

MAJOWE WIERSZE Z ROZTOCZA UCZESTNIKÓW KONKURSU 

 

 Maj to mój ukochany miesiąc, niedługo zakwitną bzy i trwa majówka z książkami mojego autorstwa, idealny czas, by ogłosić mały KONKURS:) Poczujcie MAJOWĄ WENĘ TWÓRCZĄ i napiszcie wiersz dowolnej długości, inspirowany zdjęciami z Roztocza: przyroda, zieleń, słońce, maj, miłość ... Wiersz powinien zaczynać się od słów Zatrzymaj mnie... Czekam na wasze wiersze. Publikujcie je na Facebooku. Nagrodą jest "Zatrzymaj mnie" z dedykacją imienną oraz książka - niespodzianka. 

KONKURS TRWA CAŁY WEEKEND. Zapraszam do zabawy! 

Monika Rebizant - Siwiło    

 

BOHATEROWIE MOICH POWIEŚCI, WĘDRUJĄ ZNAJOMYMI ŚCIEŻKAMI NAD TANWIĄ, JELENIEM I SOPOTEM...

I nie są w tych spacerach osamotnieni....

 

Ania Biedroń – str. 163

Małgorzata Bernatek str. 164

Anna Krystyna Misztal str. 165

Anna Krystyna Misztal str. 166

Beata Pietrus syt. 167

Aneta Zagdańska str. 168

Tomasz Buniowski str. 170

Małgorzata Piotrowicz str, 172

Milena Zaremba str. 173

Sandra Jędrowiak str. 174

Edyta Stefan str. 175

Piotek Klotek str. 176

Kinga Kosiek str. 177

Grażyna Wróbel str. 178

Edyta Wieczorek str. 179

Danusia Hamidou Rytel – Kuc str. 180

Monika Płatek str. 181

Anna Maśnica str. 182

Bea Michońska str. 183

Martyna Katarzyna str. 184

Monika Kubera str. 186

Kinga Kosiek  str. 187

Katarzyna Żarska str. 188

Agnieszka Winterstein  str. 189

 

MOJE WIERSZE ( wybór) str. 191 

W latach 1990 – 1995, kiedy byłam uczennicą Liceum Ogólnokształcącego w Szczebrzeszynie, pisałam wiersze. Jeden z nich ( ten który prezentuję na samym początku) zdobył drugie miejsce w Konkursie Debiutów Zamojskiego Domu Kultury. Jednym z Jurorów był wówczas Pan Krzysztof Konopa. Pozostałe ( aż do tej chwili) nie były publikowane. Przepisałam je wczoraj na świeżo z zeszytu – pamiętnika. Pisałam je mając naście lat… Ale są prawdziwe, tak właśnie wtedy czułam i niczego nie zmieniałam ani w treści ani w układzie. Bo poetą się czasami po prostu bywa… Oto ja sprzed … trzydziestu lat!

milczeniem str. 193

kochałam wieczory str. 194

z gwiazd utkaną mam duszę str. 195

sama str. 196

zamknij mnie  str. 197

piękny jest … str. 198

wiem … str. 199

bardzo tęsknię … str. 200

zamknę siebie str. 201

trudno jest mówić str. 202

mój pokój str. 203

umiem całować cię wierszem str. 204

drżę na wietrze str. 205

przyciągasz mnie str. 206

sosno … str. 207

ten liść zielony str. 208

kiedy byłam mała str. 209

spadł deszcz str. 210

wstaje dzień str. 211

ziemio zamojska str. 212

gdy ciężki krzyż str. 213

bądź przy mnie Matko str. 214

Księgo Święta str. 215

podałam ci jabłko str. 215

leciały szare liście str. 216

mija rok str. 218

stoi na uboczu str. 219

idzie zmierzch str. 220

serce lasu str. 221

wiatr str. 222

dwie ścieżki str. 223

zobacz str. 224

 

CO CZYTAŁAM, JAK DORASTAŁAM str. 225

 

MOJE RECENZJE str. 231

 

Przez długi czas pisałam recenzje książek, dla wydawnictw albo tak po prostuJ

 

Anna Rychter – Trener Duszy str. 233

Waldemar Smaszcz – Serce nie do pary str. 241

 

MOJE OPOWIADANIA str. 245

 

Był czas, że pisałam opowiadania i brałam udział w konkursach. Dwa z moich opowiadań zostały opublikowane w zbiorach, a dwa inne, nie zostały zauważone, ale w związku z tym, że „Roztoczańskie zamyślenia” są podsumowaniem minionego czasu, wyciągnęłam je z komputerowej szuflady i prezentuję dzisiaj.

 

Ludgarda str. 247- 265

Imperium kłamstwa str. 267- 292

Mężczyzna, który pamiętał str. 293-325

Wieczność str. 327-335

 

MOJE ROZTOCZE str. 337

 

W roku 2009 pisałam artykuły o tematyce przewodnickiej do Tygodnika Tomaszowskiego. Uprawnienia przewodnika turystycznego posiadam od roku 2006.

 

 

Moja ulubiona piosenka turystyczna, która opowiada o tęsknocie za Roztoczem:

 

Spójrz ile gwiazd, ile gwiazd lśni na niebie,                         a E

Jakby na przekór blask słońca w nich zgasł,                      a

Będę szczęśliwa gdy sobie odjedziesz,                              E

Ty i Roztocze, zbyt wiele na raz.                                        a

 

Pójdę nad Tanew, głęboką nocą,                                d a

Tanew, co skradła księżyca blask,                               E a

Gdzie na dnie w wodzie, jasno migoce,                        d a

Ta najszczęśliwsza, ze wszystkich gwiazd.                    E a


Wiatr cię nie wzruszył, ni droga wprost w słońce

Drwiłeś z zachwytu i kląłeś na los,

Że wszystko dla mnie, że wszystko męczące,

Więc mam cię dosyć, zaśpiewam to w głos:

 

Wolę Roztocze z Kragłym Gorajem

Wieżę Wapielni, sosnowy las,

Czartowe Pole, razem z czartami,

Szumy nad Tanwią, głęboki piach.

 

Nie mów już dłużej i tak nie zrozumiesz,

Że ciężki plecak, że upał, że kurz,

Czaru Roztocza i tak nie pojmujesz,

Pytasz dlaczego, więc mówię ci już...

 

Ty swojej gwiazdy, szukasz na niebie,

Moja zaś gwiazda nad Tanwią lśni,

Spadła raz z nieba w srebrzystą wodę,

I za Roztoczem wciąż tęskno mi...

 

Galicyjskim szlakiem wspomnień str. 339

 

Tanew kojarzy się najbardziej z jednym z cudów polskiej natury, którym – według czytelników „Rzeczypospolitej” są „szumy” na tej rzece. Warto jednak wybrać się nieco bliżej jej źródeł i przejść po terenie dawnej Galicji. Zaczniemy w dolinie nad górną Tanwią. Drogę wskazywać nam będzie żółty szlak południowy i właśnie urokliwa rzeka Tanew.

 

Gdzie uroczysko Suścem zwane str. 343

 

W pięknym, zacienionym wąwozie, u stóp którego rzeka Tanew przygarnia do siebie wody Jelenia, spotykamy się po raz kolejny. Nie krajobrazy przełomu Tanwi nas ciekawią, te znamy. Dzisiaj las szumi nam cicho ludową piosenkę: „ starodawne czasy, gdzie się to podziały, kiedy nad tym lasem, sokoły latały…”

 

Gdzie skały pękały str. 349

 

Malownicza rzeka Tanew, jest drugą, co do wielkości rzeką Roztocza Środkowego. Jej źródła biją około 6 km na południe od Narola. Tanew wypływa z północnej strony Wielkiego Działu-najwyższego wzniesienia Roztocza na terenie Polski. Powstałe na niej progi skalne zwane są szypotami lub szumami, stały się motywem przewodnim dukata lokalnego o nominale „7 Szypotów” i włączone zostały do obiegu jako środki płatnicze w wybranych punktach handlowych na terenie Suśca i gminy.

 

Wiesław Rutkowski – Legenda o Rąbizadzie str. 355

 

(…)Szumi woda w Tanwi pokonując progi,

że w inne walory też nie był ubogi.

Nazwisko Rabizant częste w okolicy,

pokłosiem miłości zucha do dziewicy.

 

Z potrzeby tworzenia str. 357

 

Z Józefem Rebizantem – mieszkańcem wsi Rebizanty – o tym, jak z dnia na dzień można odnaleźć w sobie artystyczną duszę, rozmawia Monika Rebizant – Siwiło.

- Panie Józefie, odkrył Pan w sobie pewne talenty i zainteresowania. Kiedy i w jakich okolicznościach to nastąpiło?

- Obchodzi Pan w tym roku jubileusz swojej twórczości. Jak wspomina Pan te 10 lat?

- Kiedy przychodzi taki moment, że potrzeba tworzenia jest dla Pana nie do pokonania?

- Rzeźbienie i malowanie to jedyne pasje w Pana życiu?

- Czym w obecnej chwili się Pan zajmuje?

- Mówi Pan o sobie „ jestem ludowym artystą”?

 

Pejzaże dzieciństwa str. 361

 

Z malarzem i rzeźbiarzem ludowym Janem Wiatrzykiem, mieszkańcem Majdanu Sopockiego, rozmawia Monika Rebizant- Siwiło

 

-Jakie były początki Pana zainteresowań sztuką ludową?

-Należy Pan do zrzeszenia twórców ludowych?

-Co najchętniej Pan maluje?

-Jak wspomina Pan pracę przy rzeźbie bohaterów trylogii Sylwestra Chęcińskiego?

-Czuje się Pan człowiekiem spełnionym czy raczej niedocenionym?

-Co uważa Pan za swój największy sukces?

-Pracuje Pan nad czymś obecnie?

-Czego Panu życzyć?

 

Gdzie jeno czarci chadzają str. 365

 

Czarty i czarownice od wieków pojawiają się w ludowych podaniach i legendach. Na Roztoczu wiele jest miejsc, których nazwy wskazują na działanie w tych okolicach  nadprzyrodzonych mocy: „Piekiełko”, „Diabelski kamień”, „Diabla Góra”, „Czartowe Pole”. Powędrujemy dzisiaj szlakiem czarcich kopyt w najbardziej tajemnicze zakątki roztoczańskich lasów.

 

Łaszczów. Potrójny Jubileusz str. 371

 

W niedzielę 2 sierpnia mieszkańcy Łaszczowa obchodzili 460 rocznicę uzyskania praw miejskich i 140 rocznicę ich utraty oraz 25- lecie Straży Granicznej i 15-lecie łaszczowieckiego Gminnego Ośrodka Kultury. Historia Łaszczowa , to historia miasta, którego korzenie sięgają XVI wieku..

 

Przyszliśmy śpiewać dla Niego str. 375

 

W dniach 25-27 lipca w Parafii Świętego Mikołaja Cudotwórcy i Kościele p.w. Zwiastowania N.M.P w Tomaszowie Lubelskim odbyły się Dni Muzyki Sakralnej p.n.”Jednemu Panu Śpiewamy”.

 

 

Chrząszcz w Szczebrzeszynie a Żuki w Suścu str. 379

 

Zespół popularyzuje największe przeboje Rocka lat 60- tych i 70-tych. Podróżując po całym świecie, zawitali w końcu do Suśca: „Jesteśmy szczęśliwi, iż będziemy mieli przyjemność zaprezentowania największych przebojów gwiazd rock'a, zespołów The Beatles, Free, Krzysztofa Klenczona i innych wykonawców, a także własnych autorskich kompozycji. Ufamy, iż czeka nas kolejne muzyczne święto w ramach obchodzonej w tym roku 50 rocznicy rock&roll'a w Polsce z udziałem wspaniałej, entuzjastycznej widowni. Bardzo dziękujemy za zainteresowanie muzyką zespołu „Żuki”. Pozdrawiamy czytelników i życzymy wszystkiego dobrego” napisał w mailu członek zespołu Mirosław Balbuza.”

 

Aby żyto było chlebne  str. 385

 

Rozpoczęcie żniw zawsze było bardzo ważnym wydarzeniem w rocznym cyklu pracy na roli. Na żniwa należało wybrać dzień szczęśliwy. Była to w tradycji ludowej środa lub sobota – dzień poświęcony Matce Bożej. Tradycyjnie za początek żniw uważano dzień św. Jakuba 25 lipca. Jeśli dzień ten wypadał w dni feralne – poniedziałek lub piątek, pracę rozpoczynano zawsze o dwa dni wcześniej. Żniwiarze przystępowali do pracy w odświętnych strojach a dziewczęta dodatkowo przystrajały głowę kwiatami.

 

BIBLIOGRAFIA str. 390

 

KONIEC


 


Z okazji Dnia Książki i nie tylko, polecam świetną zamojską księgarnię: 
 Bądźmy razem i dużo czytajmy, bo "Kto czyta książki, żyje podwójnie".




Moja najnowsza książka pt. "Zatańcz ze mną" - kontynuacja "Przytul mnie"/ "Zatrzymaj mnie" ukazała się w sierpniu 2017 roku, i jest dostępna jak inne książki pod adresem: Dystrybucja Hurt Krzysztof Bielecki, tel. 697 346 771 lub e-mail: krzysztof.bielecki1@wp.pl



              http://cyrysia.blogspot.com/2017/09/wywiad-z-monika-rebizant-siwio.html

              http://zaczytana.com.pl/2017/09/22/rebizant-siwilo-monika-zatancz-ze-mna/

               http://cyrysia.blogspot.com/2017/09/zatancz-ze-mna-monika-rebizant-siwio.html



KRZYSZTOF BIELECKI
DYSTRYBUCJA HURT
Tel. 697 346 771
krzysztof.bielecki1@wp.pl
22- 400 Zamość, ul. B. Prusa 4
NIP 921-000-90-58

Drodzy Czytelnicy,
Mieszkańcy Zamościa, Tomaszowa Lubelskiego, Biłgoraja, Józefowa, Zwierzyńca, Szczebrzeszyna, Hrubieszowa i innych miast, a także miejscowości na terenie powiatu zamojskiego, tomaszowskiego, hrubieszowskiego, biłgorajskiego i sąsiednich – od listopada 2016 roku, książki mojego autorstwa : „Wrzosowiska”, „Dziki rozmaryn”, „Przytul mnie”, „Zatrzymaj mnie” będą dostępne w dystrybucji na terenie całego kraju a zwłaszcza w naszym regionie.
Zapraszam do kontaktu telefonicznego i mailowego z Panem Krzysztofem Bieleckim. Po uzgodnieniu, możliwa dostawa zamówionych egzemplarzy do domu lub pod wskazany adres.
Dla chętnych książka z autografem. Pan Krzysztof będzie także organizował spotkania autorskie z moim udziałem.
                                                                                               Serdecznie Pozdrawiam.
                                                                                                                   Monika Rebizant- Siwiło



Powiatowa Biblioteka Publiczna w Lublinie oraz Gminna Biblioteka Publiczna w Wólce 
zapraszają na spotkanie autorskie


Powiatowa Biblioteka Publiczna w Lublinie oraz Gminna Biblioteka Publiczna w Wólce 
zapraszają na spotkanie autorskie


05.12.2016
z Moniką Rebizant - Siwiło

 autorką powieści:


 Singiel

Przytul mnie 

Zatrzymaj mnie

Zatańcz ze mną

Wrzosowiska 

Dziki rozmaryn.

                                                      MOJE KSIĄŻKI Z ROZTOCZEM W TLE...


II CZĘŚĆ SAGI O WIEDŹMACH Z WRZOSOWISK




                                                                                    2015

                                                                            "Zatrzymaj mnie"   2015



                                                           
                                                                        "Wrzosowiska"     2014 r.


" MISZKA TATAR "  ( 1912 - 1943)
KONRAD BARTOSZEWSKI "WIR"  ( 1914 - 1987)
KATARZYNA BIELANKIEWICZOWA ( ścięta w Zamościu w 1664 roku)
                                III ORDYNAT JAN SOBIEPAN ZAMOYSKI ( 1627 - 1665 )



                                                   
                                                                                      2013 r.

                                            Projekt edukacyjny " Ocalić od zapomnienia - kalejdoskop wspomnień."
          
O swoich przeżyciach z lat wojny w rozdziale „Świadkowie mówią”, opowiadali: Jan Bełz, Janina Bondyra, Czesław Dudek, Stefania Dudek, Bronisława Drążek, Władysław Gąsior, Waleria Gęborys, Helena Gruszczyńska, Katarzyna Jakubaszek, Zygmunt Jarosz, Anna Koper, Józefa Koper, Władysław Kudyba, Zofia Kudyba, Wincenty Kwiatkowski, Janina Leszczyńska, Feliksa Łukaszyk, Władysława Mandziuk, Katarzyna Muca, Jan Piróg, Bronisława Rebizant, Jan Rebizant, Stanisława Rebizant, Stanisław Skiba, Władysław Skiba, Krzysztof Solski, Józef Soluch, Jan Szawara, Karolina Tokarczyk, Józef Wawrzusiszyn. Książka zawiera rys historyczny, wykonany w celu przybliżenia czytelnikowi wydarzeń, które miały miejsce przed wybuchem wojny, w czasie jej trwania i tuż po jej zakończeniu i stanowi tło do zrozumienia wspomnień świadków w kontekście historycznym.  
Ze względu na to, że osobista historia każdego ze Świadków, rozgrywała się na terenie rodzinnej wsi, bądź w miejscu, dokąd zaniosły ją wojenne losy, książka zawiera rozdział dotyczący dziejów miejscowości, w których urodzili się lub mieszkali świadkowie: Szarowola, Tarnawatka, Komarów, Grabowica, Huta Szumy, Łosiniec, Oseredek, Paary, Rybnica, Susiec, Wólka Łosiniecka, Białowola, Pawłów, Gródki, Pardysówka, Olchowiec, Łukawica, Huta Różaniecka, Borki Dominikańskie w dawnym powiecie lwowskim i Skole w dawnym powiecie stryjskim. Ostatni rozdział książki, poświęcony został działalności zbrojnej „Żołnierzy Wyklętych,” których życie i walka, były tematem prac konkursowych, uczestników III i IV edycji konkursu historycznego „Historia mojej małej Ojczyzny. Wspomnienia o żołnierzach Armii Krajowej Inspektoratu Zamość oraz ich powojenne losy,” zorganizowanego przez Światowy Związek Żołnierzy AK Okręg Zamość. W swoich pracach, wychowankowie bursy: Magda Makochon, Bartłomiej Krajewski i Klaudia Steć, nawiązali do sylwetek „Żołnierzy Wyklętych”: Jana Leonowicza ps. „Burta”, Stefana Kobosa ps. „Wrzos” oraz Zygmunta i Tadeusza Klukowskich.
                   
                             
                                                                             


                                                   
                                                                                2013 r.

JAN LEONOWICZ  "BURTA"  (1912 - 1951)
 TADEUSZ GRUSZCZYŃSKI "KAPRAL" ( 1924 - 1984)
                                               HELENA GRUSZCZYŃSKA (1928 - 2001)
OPERACJA "CEZARY" (1948 - 1952)
"ŻOŁNIERZE WYKLĘCI" 



                                                                 Opowiadanie " Imperium kłamstwa"            
                                                                                 2013 r.


  WŁADYSŁAW SIKORSKI  (1881 - 1943)
KATASTROFA GIBRALTARSKA (4 LIPCA 1943 r).

                                      
                                                              Opowiadanie "Ludgarda"

                                                                             2013 r.


LUDGARDA MEKLEMBURSKA (1260/1261 - 1283)
PRZEMYSŁAW II  ( 1257 - 1296 )
POZNAŃ - GRUDZIEŃ 1283 r.




                                                                             2010 r.

JAN LEONOWICZ  "BURTA"  (1912 - 1951)
 TADEUSZ GRUSZCZYŃSKI "KAPRAL" ( 1924 - 1984)
HELENA GRUSZCZYŃSKA (1928 - 2001)



Co znaczy: pisać?
Trzeba po prostu notować słowo po słowie...
                            /Irving Thalberg/


Więcej informacji na temat książek i historii w nich opisanych na blogu 








7 komentarzy:

  1. Jakie masz wiadomości od dziadków nt. Rebizantów w czasie I wojny św.? (Mikołaj, Jan, Józef i Fedko)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam na ten temat zbyt wielu informacji, część pochodzi z książek, artykułów dotyczących historii w czasie zaborów, o przekraczaniu Tanwi przez Piłsudskiego, trochę opowiedziała mi na ten temat stryjna Rebizant Bronisława( jej dziadek Aleksander Babiarz razem z niejakim włościaninem o nazwisku Rebizant, przeprowadzali w 1901 Piłsudskiego przez granicę zaborów), ale czy to mój bezpośredni przodek, tego jeszcze nie ustaliłam na sto procent) i są to czasy poprzedzające I wojnę. Moja babcia Stanisława, wspominała o służbie swojego ojca Michała Kudyby w wojsku przed II wojną, podobno Michał był w Afryce ( zdjęcie na koniu, przed baobabem), ale o I wojnie nie wiem prawie nic, więcej na temat II wojny, Olbrychtowa i wielu innych wydarzeń, które niebawem ukażą się w książce " Ocalić od zapomnienia - kalejdoskop wspomnień" w ramach projektu edukacyjnego, który koordynuję. Pozdrawiam. Monika

      Usuń
  2. Dzięki za odpowiedź. Zapytałam z ciekawości o jakieś informacje o Rebizantach w czasie I wojny bo śledzę drogę wojenną Józefa Kudyby ojca Genowefy a żony Władysława Rebizanta z Korkoszów (s. Eliasza i Marii z Tepiłów). W spisach wojskowych przewinęły mi się takie osoby a podobno jakaś z nich mogła mieć podobną drogę wojskową. Moja jak narazie zaprowadziła mnie do podmoskiewskiej miejscowości Torżok, gdzie został on zesłany jako jeniec wojenny.
    A jeśli chodzi o Twoje przygotowania do wydania opracowania historycznych wspomnień z tego terenu to tzw. "czapki z głów" i gratulacje! Może mogę służyć jakimiś materiałami uzupełniającymi dot. Rebizantów ze strony Eliasza i Marii Tepiło i połączymy rodziny o nazwisku Rebizant w jedną rodzinę?. Pozdrawiam Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Agnieszko,
    Dziękuję za komentarze i zainteresowanie:) Rebizanty, to tak naprawdę jedna, wielka Rodzina, pełna krewnych, kuzynów itp. Będę wdzięczna za każdą informację, trochę zaczynam się już orientować w niektórych powiązaniach, ale do wyjaśnienia tych wszystkich zawiłości, jeszcze długa droga, ale wspólnymi siłami można wiele odkryć. Nazwisko Tepiło od razu skojarzyłam z Janem Rebizantem, bo parę lat temu, opowiadał mi o wydarzeniach z II wojny i o rodzinie, gdzie to nazwisko wymienił, teraz bardzo przydały się w książce. Jest to projekt edukacyjny, który realizuję w pracy i podsumowanie jak i książka, będą gotowe już za miesiąc, a wiele osób wspominających mieszka na terenie gminy Susiec - Rebizanty, Oseredek, Paary, Susiec, Łosiniec i Wólka ) Wszyscy otrzymają egzemplarz książki w której zapisane zostały wspomnienia. Oprócz Rebizantów, mam także inne gałęzie rodzinne, które z uporem śledzę i tak jak Ty Józefa Kudybę, mam Jakuba Schienbeina, pradziadka z bardzo ciekawą historią. Próbuję dociec, jak i kiedy trafił do Legionów Piłsudskiego. Kudyba to z kolei nazwisko mojego pradziadka, ojca Babci Stasi. Kontaktuję się z paroma osobami zainteresowanymi tymi sprawami, wymieniamy informacje, może coś wspólnie zdziałamy.
    Pisz proszę na maila: monika@rebizant-siwilo.pl
    Pozdrawiam. Monika

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzień dobry,a może w swoich poszukiwaniach natrafiła pani na rodzine Sikliwców albo Byra. Są to rejony mojej prababci Rozali Sikliwiec z d. Byra(ur. Susiec) i Jana Sikliwca jej męża ,który zaginął w czasie drugiej wojny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, też poszukuje osób o nazwisku Byra z Suśca. Proszę o kontakt - krygier@onet.pl

      Usuń
  5. Na zdjęciu jest mój dziadek Kazimierz Mellem .
    Poszukuję osób związanych z rodziną dziadka.
    Proszę o kontakt adres jziolkowski@365.mazovia.edu.pl

    OdpowiedzUsuń